Jak się okazuje, siedzenie i nic nie robienie może być bardziej opłacalne, niż rok ciężkiej pracy dla przeciętnego bankowca. Przekonała się o tym barbadoska piosenkarka Rihanna. Kontrowersyjna wokalistka otrzymuje krocie za siedzenie w pierwszym rzędzie na pokazach mody, Fashion Week Versace 2014 we wschodniej Francji.
Z wyliczeń spółki, organizatorzy pokazów musieli poświęcić sporą sumę pieniędzy, aby zaprosić na bankiet 26 letnią gwiazdę. Za siedzenie w pierwszym rzędzie i oglądanie kreacji, Rihanna zażyczyła sobie (!) 300 tysięcy dolarów! Dla porównania, za koncert ekscentrycznej piosenkarki, trzeba zapłacić już tylko 260 tysięcy dolarów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz